Początki naszej grupy sięgają trzecioligowego meczu z Motorem z 2003
roku. Podczas tego spotkania zostały zaprezentowane kartony, balony,
flagi na kiju i sporo pirotechniki. Po następnym meczu u siebie, z
przemyską Polonią, zorganizowaliśmy spotkanie dla wszystkich
chętnych, którzy byli zainteresowani ultrasowaniem na meczach
Korony. Ten moment można uznać za początek istnienia grupy
Ultrasi`04.
Przez ostatnie 5 lat wiele zmieniło się w naszej grupie, ale i
również na polskiej scenie ultras. Teraz, by dobrze
zaprezentować się na meczu nie wystarczy odpalić kilku rac,
rzucić konfetti, czy pomachać balonem, jak to było jeszcze 4-5
lat temu. W dzisiejszych czasach prace nad choreografią potrafią
nawet trwać tygodniami i wcale nie mam tu na myśli lenistwa
ultrasów, a chodzi mi bardziej o rozmiar i dbałość o szczegóły.
My, mający ambicję stania się najlepszymi w Polsce, próbujemy
sprostać realiom i wciąż dążymy do doskonałości. Wiemy, że nasz
cel jest odległy, ale wiemy też na co nas stać, bo w sumie
ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia no i po części sprawy
finansowe, ale to już zupełnie inny temat. W tym miejscu
chcielibyśmy zachęcić wszystkich do wspierania nas, poprzez
kupowanie vlepek i przede wszystkim przez wrzucanie pieniędzy do
puszek przed każdym meczem.
Jednak wracając do nas. W skład grupy na dzień dzisiejszy wchodzą
zarówno mężczyźni jak i kobiety. O liczbach nie będziemy pisać, gdyż
różnie to w życiu bywa i raz jest nas mniej, a raz więcej. Co jakiś
czas organizujemy nabór do naszej grupy, by wprowadzić trochę
,,świeżości" oraz by powiększyć nasze szeregi. Procentuje to coraz
lepszymi oprawami, które od pewnego czasu trzymają już swój poziom,
poniżej którego staramy się nie schodzić. Jak widomo ,,ultras to nie
tylko baloniki", więc nasza działalność nie opiera się jedynie na
malowaniu opraw. Na stronce będziecie mogli znaleźć efekty naszej
pracy, wszelkie opisy z akcji które były naszym udziałem. Każdy z nas
żyje tym co robimy. Ultras to sposób na życie nie jednej osoby na
świecie, nasza grupa to część tej ogólnoświatowej społeczności. W
sumie można zaryzykować stwierdzenie, że nasze życie kreci się wokół
Korony. Obecność w Grupie, praca przy oprawach, setki
przepracowanych ciężko godzin, wiele stresu czy się uda. Mnóstwo
pomysłów oraz ciężkiej pracy, którą My robimy dla Naszego
ukochanego Klubu. Dla postronnych osób niezrozumiani i dziwni, lecz
sami dla siebie spełnieni i dumni z bycia tym kim się jest.
Ultrasi`04
2008-2009 Copyright by Ultrasi. All Rights Reserved